Jak pisać mailingi?

Pisanie Malingów to temat budzący wiele pytań i emocji. Jak często pisać? Osobiście czy korporacyjnie?  O czym pisać i jak nie przynudzać… to często zadawane pytania. Spróbuję na nie teraz odpowiedzieć.

Po co pisać malingi?

Newsletter nadal jest najlepszą formą kontaktowania się z potencjalnymi klientami. Oczywiście masz swoje cele, sprzedaż i/lub budowanie wizerunku. Jak je osiągnąć?  Właśnie przez kontakt emailowy możesz zbudować relację, dzięki której łatwiej sprzedasz swoje produkty lub przekaz wizerunkowy.

Zdjęcie: Fotolia, ©Production Perig

A więc chodzi o relację. O to, abyś Ty, Twoje cele były dla czytelników jasne i budziły zaufanie. Byś był dla nich osobą w jakiś sposób bliską, by próg nieufności do tego co mówisz był niski. Od takiej osoby o niebo łatwiej się kupuje. Aby stać się taką osoba musisz przekonać, do swojej kompetencji, uczciwości i jakości tego co oferujesz. Duże wyzwanie, ale sprostasz mu kiedy metodycznie będziesz wprowadzać opisane dalej rady.

Czy nie pisze zbyt osobiście?

Raczej nie. Wszyscy mamy nawyk formalnego kontaktowania się z klientem. Nauczyły nas tego szkoła, studia i McDonalds. Dlatego ciągle boimy się, zwłaszcza wobec obcych, boimy się wyjść poza schemat. Pamiętaj, sztywne formy nie budują relacji. Za sztywnymi formami kryją się, w oczach klienta, bezduszne korporacje. Ty przecież taki nie jesteś? Prawda? Doświadczenie polskich guru marketingu bezpośredniego mówi, że język korporacyjny płoszy klientów. I jak zobaczysz newsletter przysłany z sieciowego sklepu, to widzisz, że Piszą oni do Ciebie, a nie do Szanownych Państwa. Pisz jak człowiek do człowieka. Tak by widział w tobie przyjaciela.

Koniecznie  napisz trochę o sobie. Nie narzucaj się ze swoją prywatnością. Po prostu daj się poznać, podaj podstawowe informacje. Takie które pozwolą czytelnikowi wyczuć jakim jesteś człowiekiem, w jakim wieku, dlaczego zajmujesz się takim a nie innym biznesem. Tak emocje oswajają rzeczywistość, przez porównanie do czegoś znajomego, łatwego do ogarnięcia. Sam na pewno lubisz ludzi, którzy w naturalny sposób funkcjonują w Twoim własnym świecie.

I jeszcze daj się poznać jako ekspert, który przeszedł swoją drogę. Ludzie kochają historie o innych ludziach. Miej swoją własną, spójną z wizerunkiem firmy.

Jak często pisać mailing?

Jeżeli myślisz, że piszesz za często, to znak, że nie jesteś pewny swojej relacji z listą subskrybentów. Nie wiesz czego chcą, albo nie wiesz co sam chcesz uzyskać przez kontaktowanie się z subskrybentami. Jeżeli masz informacje istotne dla odbiorców, pisz nawet kilka razy dziennie! Poznasz to po reakcji, odpowiedziach na twoje newslettery, po otwieralności i klikalności linków. Zapytaj się w mailingu o to czego jeszcze potrzebują, zrób ankietę lub konkurs. Pytaj wprost, a dostaniesz odpowiedzi.

Newsletter marketingowy czy sprzedażowy?

Obydwa rodzaje są potrzebne. Przede wszystkim pisz o żywotnych problemach klientów i od pierwszej wiadomości podpowiadaj łatwe do wprowadzenia rozwiązania bezpłatnie. To muszą być wartościowe rady! One zbudują twój wizerunek eksperta.  I tak co czwarty email zaproponuj produkt dający jeszcze lepsze wyniki. Nie częściej. Pamiętaj, że aby wysyłać wiadomości sprzedażowe, musisz mieć na nie zgodę wg kryteriów RODO.

Fachowiec gaduła

Jesteś fachowcem gaduła. Naprawdę. Taki właśnie jesteś. Wiesz wszystko o produkcie, wymieniasz na wyścigi jego parametry techniczne. Ekscytują Cię niuanse i detale. Tylko ciągle wraca to pytanie: dla czego klienci nie kupują? No właśnie. Bo ich nic nie obchodzi wysiłek twojej firmy włożony w podwyższanie parametrów. Klientów interesuje ich własny problem i jego szybkie rozwiązanie. Nie pisz, że twój produkt ma 20 cech. Pisz, że Kowalskiego uratowało jego zastosowanie.

Inaczej mówiąc: aparat pojęciowy twoich klientów nie potrafi zrozumieć twojego produktu tak jak ty go rozumiesz. Jakby to rozumieli, to być może prowadziliby konkurencyjny biznes. Niech więc newsletter pisany przez przyjaciela eksperta opowie im po ludzku zrozumiałą historię. Niech wczują się w sytuację opisywanego Malinowskiego. Wtedy zrozumieją, dlaczego warto mieć Twój produkt. Inspiruj, a nie wyjaśniaj.

Zawsze na koniec

Nigdy nie zapominaj o wezwaniu do akcji. Przyzwyczajaj klientów do tego, że dajesz dobrej jakości wiedzę. W zamian proś o drobne przysługi. O udostępnienie linka w social media, o wypełnienie ankiety. Zachęcaj do odpisania na emaila z pytaniami i podzielenie się własnym doświadczeniem w opisywanej sprawie. Kiedy przyjdzie czas na sprzedaż, klienci będą bardziej otwarci na wezwanie do zakupu. Taka wymiana jest ważnym elementem waszej wzajemnej relacji.

Masz dalsze pytania? Może coś jest niejasne lub omówiłem to zbyt skrótowo? Zadaj pytanie!

Zasady komentowania

Serdecznie zapraszam do komentowania. Ciekawe uzupełnienia treści wpisów i dyskusje z innymi komentatorami są zawsze wielką wartością bloga.

Pamiętaj jednak o zamieszczaniu takich komentarzy, jakie sam byś chciał mieć na swoim blogu. Jasnych, na temat, mających konkretną treść.

Możesz zamieścić jeden link w treści komentarza. Osoby regularnie zamieszczające wartościowe komentarze dostają przywilej zamieszczania linków dofollow. Komentarze są moderowane w trosce o jakość bloga. Śmieci są bezwzględnie kasowane.

banner ad

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.